Pierwsza myśl to skojarzenie z pastą do zębów. Osobiście zawsze z pewną dozą nieufności podchodzę do nowości Google. Czekam na dzień, kiedy z wersji beta przejdziemy na wersje płatne. Ogólnie od lipca na wielu kontach Google Analytics pojawia się możliwość włączenia Google Signals.

W pomocy Google informuje, że to umożliwia wyświetlanie dodatkowych informacji o użytkownikach ze względu na urządzenia, z których korzystają czy dane demograficzne. W pierwszej chwili można odnieść wrażenie, że to nic nowego. Jednakże gdy wczytamy się w informacje już zawarte w samym Google Analytics wyraźnie widać różnicę. Aktywowanie Google Signals sprawia, że Analytics gromadzi dane na temat użytkowników, którzy wyrazili zgodę na tzw. personalizację reklam.

Oznacza to, że po aktywacji będziemy mieć zbiorcze i anonimowe dane o użytkownikach zalogowanych (którzy wcześniej wyrazili zgodę na zbieranie takich danych). A co za tym idzie będziemy mogli prześledzić jego zachowanie np. zakupowe.

Wcześniej możliwość śledzenia przepływu użytkowników i ich zachowania ze względu na urządzenia była możliwa, korzystając z tzw. USER ID. Google Signals upraszcza to. Celem jest dokładne prześledzenie ścieżki zakupowej konsumenta i zrozumienie jego zachowań.

Formułując to najogólniej i najprościej jak się da: Google Signals beta to dodatek do Google Analytics, który pozwala śledzić zachowanie użytkownika, który korzysta z wielu urządzeń. 

Ważna informacja od Google, włączając Google Signals – potwierdzamy również uzyskanie zgód od użytkowników naszych stron internetowych na wykorzystanie ich prywatnych danych!

Po uaktywnieniu Google Signals usługa Google Analytics oprócz danych zbieranych przez standardową implementację będzie zbierać dodatkowe dane o ruchu. Dzięki temu zyskasz dostęp do kolejnych funkcji, takich jak statystyki i dane odbiorców korzystających z różnych urządzeń.

Włączenie Google Signals pozwala na powiązanie w Google Analytics informacji o wizytach z informacjami Google z kont zalogowanych użytkowników, którzy wyrazili zgodę na takie powiązanie na potrzeby personalizacji reklam. Informacje Google obejmują lokalizację użytkownika końcowego, jego historię wyszukiwania, historię w YouTube i dane z witryn partnerów Google. Są wykorzystywane do tworzenia zbiorczych, anonimowych statystyk dotyczących zachowań użytkowników na różnych urządzeniach. Włączając te funkcje, wyrażasz zgodę na przestrzeganie zasad korzystania z Funkcji reklamowych Google, w tym zasad związanych z reklamami o charakterze kontrowersyjnym. Potwierdzasz również uzyskanie niezbędnych zgód dotyczących wykorzystania prywatnych danych oraz praw od użytkowników końcowych i możliwość dostępu przez użytkowników końcowych do tych danych (lub ich usunięcia) na stronie Moja aktywność.

Autor

Jestem pasjonatką Internetu. Na co dzień zajmuję się Performance Marketingiem. Moja praca opiera się przede wszystkim na analizie danych. W związku z tym moimi ulubionymi narzędziami są arkusze kalkulacyjne oraz Google Analytics.

1 Comment

  1. Super narzędzie – teraz w wyrazisty sposób mogę prześledzić ścieżki zakupowej konsumenta i zrozumieć odrzucenia… Na szczęście nie było większych problemów w kwestii rejestracji i koszyka, jednak na moim przykładzie wyszła wygórowana cena względem konkurencji i na etapie poznania ceny sesja się kończyła;/

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.